Gdy do wojska przyjechałem, nawet buty tu dostałem.
Dali szczotę i froterę, kubeł miałem i polerę.
Stojąc z boku z nas się śmiali, tak nam starzy w d...e dali.
Ja kot szaro bury
z kitą zadartą do góry
szybki jak motor honda
zwinny jak anakonda
proszę szanownej fali
o pozostanie w tej pięknej
żółto - niebieskiej sali.
Piękny sen miałam,
że z mym wojakiem po łące biegałam.
Budzę się rano całkiem niewyspana,
zamiast Niego obok mnie jest ściana.
Życzę Ci, abyś poligon przebiegł
i do cywila szybciutko wbiegł.
Zdrowie niech przy Tobie krąży,
gdy obok Ciebie przejdzie podchorąży.
Było piękno było miło, lecz nas wojsko rozłączyło.
Do jednostki przyjechałem, a o Tobie wciąż myślałem.
Bo tak myślę wciąż o Tobie, myślę że nie zdradzisz mnie,
bo ja wezmę swój pistolet i przestrzelę serce swe.
Bo ja Cię kocham ma miła, ja nad życie kocham Cię.
Twoja miłość jest tym dla mnie czym dla życia chleb się zwie.