Kiedyś o szarej godzinie wrócą wspomnienia sprzed lat,
miłość na zawsze przeminie lecz w sercu zostanie jej ślad.
Wtedy usiądziesz po zmroku w oczach pojawią się łzy,
a serce wzburzy niepokój czy wrócą kiedyś te dni...
Ścigały się ślimaki wzdłuż parkowej dróżki.
Do mety przy ławeczce wyciągały nóżki
i prawie by skorupki pogubiły w pędzie,
tak ważne dla nich było, który pierwszy będzie.
Wiem dlaczego tak gnały wśród pisków i krzyków:
by napisać coś szybko w twoim pamiętniku!