Złote gwiazdki już na niebie,
ale obok nie ma Ciebie.
Ciemna noc, zimne łóżko,
komu szepnąć mam na uszko,
że kocham mojego Misia,
aż dostaję w głowie fisia?
Kolorowych, słodkich snów
i brakuje mi już słów,
więc mówię dobranoc kochanie moje,
już jutro będziemy we dwoje!
Lubi 0 osób
Odsmażony: 175 dni temu
Chciałabym teraz Ci bajkę wyszeptać,
jakąś ładną i miłą, na dobranoc,
korzystając z jakiegoś krzesełka,
siedząc obok i dłoń Twą trzymając,
a gdy oczka byś cudne swe zmrużył,
to po cichu, spoglądając z góry,
nachylając się cicho nad Tobą,
dałabym całusa, wznosząc się nad chmury.

Lubi
0 osób
Odsmażony: 7 dni temu
Nadeszła już księżyca pora,
i do łóżeczka trzeba się kłaść.
Przesyłam ja Ci całusów wora,
byś mogła w piękny sen wpaść.
Tak jak słodka jesteś Ty,
tak bardzo słodziutkie będą Twe sny.
Tak liczne, piękne i kolorowe,
Właśnie te wszystkie dedykuję ja Tobie.
O tobie marzę, by być przy Tobie,
lecz teraz się przytulić do ciebie nie mogę,
więc czas już zamknąć oczka swe,
aby spotkać się razem w cudownym śnie.
Lubi 0 osób
Odsmażony: 194 dni temu
A gdy zmrużysz oczka
i poczekasz chwilę,
nadleci gwiazdeczka
piękna jak motylek.
Siądzie na poduszce,
bajeczkę opowie
taką czarującą,
aż zakręci w głowie.
Potem zaprowadzi
w dziwną snów krainę,
czarodziejski dywan
przed tobą rozwinie,
siądziesz na dywanie,
powiesz swe marzenie,
on z ochotą spełni
każde twe życzenie.
Nie żałuj minionego dnia,
wieczorem nie smuć się.
To nic, że zgasł już słońca blask.
To nic, że zapadł zmierzch.
Na niebie milion gwiazd,
a każda śmieje się.
Sen kolorowy ogarnie Cię
i wszystko to, co znasz
zobaczysz we śnie jeszcze raz.
Kiedy kleją Ci się oczy,
to już mówić nie ma o czym,
to już trzeba tylko spać,
płynąć w kolorowym niebie,
i odpocząć ciut od siebie,
żeby rano znowu chętnie wstać.
Lubi 0 osób
Odsmażony: 351 dni temu
Na dobranoc 3 całusy:
Pierwszy malutki taki słodziutki
Drugi gorący taki tęskniący
trzeci namiętny najbardziej pamiętny.
Lubi 1 osób
Odsmażony: 339 dni temu
Znów nadchodzi ciemna noc,
a wraz z nią rozmyślań moc,
o tym, jak czas spędziliśmy,
o czym razem gawędziliśmy,
chwilami malował się smutek, rozterka,
lecz teraz, gdy otula mnie ciepła kołderka,
zastanawiam się, co mogło Cię
tak bardzo zasmucić
i w jaki sposób mogę
twoje troski ukrócić
i pamiętaj o tym, co mogę Ci ofiarować,
czyli dozgonną wdzięczność,
a za miłość dziękować.
Lubi 1 osób
Odsmażony: 257 dni temu