Gdy Ci osiemnastka strzeli,
masz sto nowych przywileji,
od dziś wszystko dozwolone:
papierosy, wódka, wino oraz erotyczne kino.
Podśpiewując dana, dana,
baw się do białego rana,
możesz głośno się weselić,
i numerek szybki strzelić,
a gdy przyjdzie Ci ochota,
to zafunduj sobie loda,
wszystko dobrze się ułoży,
gdy się go głęboko włoży!
Płacze mama, szlocha tata,
widać łezki w oczach brata,
siostra też ze szczęścia płacze,
a pan młody ciągle skacze
i niezmiernie się raduje!
Przyszła żona mu wtóruje,
bo nim trzy kwadranse miną,
jedną staną się rodziną.
Bocian tutaj przyniósł syna,
szczęśliwy dziś ojciec,
skąd to jego tęga mina,
nietrudno nam dociec.
Syn następcą tronu i cnót spadkobierca,
ale przy tym i pożeracz niewieściego serca.
Malec ten dziś został już chrześcijaninem,
pijmy więc zdrowie ojca, z jego dzielnym synem.