Życzę uważnych oczu,
które dostrzegą drobne sprawy dnia codziennego.
Życzę takich rąk,
które nie będą się zastanawiać czy komuś pomóc.
Życzę ci spotkań z takimi ludźmi,
którzy cię będą kochać.
Którzy w chwilach trudnych dodadzą ci odwagi,
którzy cię pocieszą, gdy przyjdzie dla ciebie godzina smutku...
Zaśpiewaj Hosanna i wznieś oczy do nieba,
dlatego, że tak czujesz, nie dlatego, że potrzeba.
Złóż ręce do modlitwy, bo jutro zaczynasz od nowa
wycieczkę do Boga, którego dziś przyjąłeś
do serca swego. Proszę Cię - nie zawiedź mnie i Jego.
Dzień minął szczęśliwie
w słonecznym uśmiechu
i teraz do domu
powracam w pośpiechu.
Lecz jeszcze dobranoc
szepnę cichutko,
bo już wróżka nocy
się zbliża wolniutko
i sypie pył gwiezdny
na Twoją poduchę.
Sen zmruży oczęta
marzeniem zasnute
więc śpij i śnij.
Wierz mi - są dusze dla siebie stworzone. Niech je w przeciwną los potrąci stronę, one wbrew losom, w tym lub w tamtym świecie, znajdą, przyciągną i złączą się przecie.