Każdy może się weselić,
kiedy 18-nastka strzeli,
kiedy mocno już wypali,
niech się wtedy wszystko wali.
Wali, pali i rujnuje
i nikogo to nie rusza,
bo się już dorosłą czuje
osiemnastoletnia dusza.
Nie mogę Cię okłamać,
nie mogę oszukać,
potrafię Ci dawać,
potrafię Cię kochać.
Ty także mnie kochasz,
Ty pielęgnujesz,
nigdy mnie nie skrzywdzisz,
myśli moje czujesz.
Pamiętaj, Mamo, o uczuciu moim,
gdyż zawsze będę kochać Ciebie i serce Twoje.