Weź koszyczek do swej pięści,
do kościoła idź poświęcić.
Włóż szyneczkę, kilka jajek,
smacznej babki też kawałek.
Spróbuj zmieścić i kiełbasę,
nie zapomnij chrzanu czasem!
Nie żałuj minionego dnia,
wieczorem nie smuć się.
To nic, że zgasł już słońca blask.
To nic, że zapadł zmierzch.
Na niebie milion gwiazd,
a każda śmieje się.
Sen kolorowy ogarnie Cię
i wszystko to, co znasz
zobaczysz we śnie jeszcze raz.
I znowu sama, kolejna noc bez Ciebie,
tak głucho i pusto w pokoju - brakuje mi Ciebie.
Chciałabym się przytulić, poczuć twego serca bicie,
lecz na razie marzę tylko o tym skrycie.
Ale noc już ciemna zapadła, więc położę się do łóżeczka
i będę śniła o Tobie, o naszej miłości,
dzięki której jeszcze żyję! Dobranoc mój słodki!