Już jesteś mężatką, już jesteś żonaty.
Teraz czas na kilka rad, bo gdy zwiędną kwiaty,
innym będzie świat. Róbcie wszystko zgodnie
razem, jedną myślą, jednym ciałem.
Nie zdradzajcie się wzajemnie, bo nie byłoby przyjemnie.
Gdy zabraknie Wam pieniędzy, żyjcie wspólnie nawet w nędzy.
W zdrowiu i chorobie, zawsze bądźcie przy sobie.
Gdy się jedno zdenerwuje, drugie niech nie papuguje.
Dzieci miejcie, a jak nie, wtedy też nie będzie źle.
Niechaj wszelkie Wasze spory wyjaśnione będą przez rozmowy.
Nic i nikt Wam nie pomoże, jak lojalność i małżeńskie łoże.
Uważajcie na sąsiadki, bo z nich zawsze są gagatki.
Przestrzegajcie takich rad, milszym uczyńcie świat.
Byś miał życie nudne, słabe,
Za kochankę starą babę,
Złych przyjaciół, podłe mienie,
Brzuch pustawy i kieszenie,
A kłopotów - co nie zliczyć!
Tego właśnie Ci... nie życzę!
Mamo! Mamo!
W urodziny, nie chcę widzieć już złej miny
Nie smuteczku odrobiny,
Lecz Twój uśmiech, wiedz: wspaniały!
Jego widzieć przez dzień cały.
Teraz już zakończę wiersz.
Ale jeszcze jedno zdanie.
Bardzo Cię kocham i ty o tym wiesz! ;)