Rozsądku w życiu,
umiaru w piciu.
Dobrego zdrowia,
pieniędzy mrowia.
Ciągłej radości,
szczęścia w miłości.
Wspaniałej pracy,
wysokiej płacy.
Pomysłów wielu,
dojścia do celu.
Rekordów bicia
i 100 lat życia.
Któż to mnie uczy, mnie, to polskie dziecię,
Słuchać i patrzeć na piękno przyrody?
Któż to rozjaśnia mój umysł tak młody
I uczy bujać myślą po wszechświecie?
Któż to mnie wspiera przykładem i radą,
W głąb duszy siejąc nauki ziarenka?
Twój rozum, serce i Twoja to ręka
Wiodą mnie, Panie, z każdą walczyć wadą.
Ty mnie prowadzisz uśmiechem, zachętą,
Ty mną kierujesz wolą swą niezłomną.
Więc idę. Panie, z wdzięcznością ogromną
Nieść me życzenia dzisiaj, w Twoje święto.
Choć nie mogę Cię dziś uścisnąć osobiście,
wyznam tu wszystko jasno i kwieciście.
Gdy znajomi i rodzina będą tłoczyć się z kwiatami,
ja połączę się z Tobą tymi oto życzeniami:
niech się spełni, co wyśnione,
niech nastanie spokój ducha.
Miej przez lata niezliczone,
uśmiech od ucha do ucha.
Szczęściem może być każdy uśmiech,
każdy dobry uczynek, nowy dzień,
nowa wiadomość, dobra ocena,
przyjaciel, spełnione marzenie.
a moim szczęściem jest to,
że żyję wśród Was!
Drogi Ojcze!
Pozwól dzisiaj Rzec mi kilka słów:
ukochany i wielbiony
żyj nam sto lat zdrów.
Nie znaj nigdy, co to troska,
albo smutku cień,
życzę tego z serca mego
w Twych imienin dzień.