100 lat!
Bardzo wielkiego
tortu urodzinowego,
świeczek zapalonych,
marzeń spełnionych,
i niech Ci zawsze
świeci słoneczko...
Moja Ty ukochana króweczko.
Któż to mnie uczy, mnie, to polskie dziecię,
Słuchać i patrzeć na piękno przyrody?
Któż to rozjaśnia mój umysł tak młody
I uczy bujać myślą po wszechświecie?
Któż to mnie wspiera przykładem i radą,
W głąb duszy siejąc nauki ziarenka?
Twój rozum, serce i Twoja to ręka
Wiodą mnie, Panie, z każdą walczyć wadą.
Ty mnie prowadzisz uśmiechem, zachętą,
Ty mną kierujesz wolą swą niezłomną.
Więc idę. Panie, z wdzięcznością ogromną
Nieść me życzenia dzisiaj, w Twoje święto.
Liścik ten do Ciebie piszę,
bo coś w głębi serca słyszę.
Jeśli chcesz to go przeczytaj,
gdy przeczytasz to nie pytaj
bo gdy Ciebie zobaczyłam
to o Tobie w nocy śniłam.
Bardzo mi się spodobałeś
coś pięknego w sobie miałeś.
Twoje usta, oczy, włosy,
mają w sobie dar uroczy.
A Twój uśmiech miły taki,
jakby gdzieś śpiewały ptaki.
Może głupstwo wypisałam,
lecz się w Tobie zakochałam!