Z drogi obranej nigdy nie zawracaj,
zawsze kochaj, milcz i przebaczaj,
a gdy cię boleść do płaczu wzbudzi,
łzy miej dla siebie, uśmiech dla ludzi.
Bądź jasnym promieniem dla tych co szczęścia za mało mają...
i niech spełnią się twoje najskrytsze marzenia...
Zdziwisz się skąd, zdziwisz się kto
życzy ci Wesołych Świat.
Bo może myślisz że to bajka
a ja życzę Ci smacznego jajka.
Czy jestem szczera? Bez obawy,
życzę Ci jeszcze wesołej zabawy,
by szczęście Cię nie opuściło,
a Twoje serce by szczęśliwe było.
Abyś w Nowym Roku,
miał dynamo w kroku.
By panienek roje,
pukały w drzwi Twoje.
By wciąż przybywało,
i na wszystko starczało.
A smutki i troski,
poszły precz z Twej wioski.
Do siego roku.
Księże katecheto!
Rozkrzewiasz wiadomości,
by jaśniało nasze czoło
światłem cnoty i mądrości!
Czymże Ci się wywdzięczymy
za to życie naszej duszy?
Za to tylko Ci życzymy,
że choć czas i skały kruszy
uczuć naszych nie odmieni,
nie zgasi cnoty płomieni!
Tyle lat u ołtarzy wytrwałeś,
boży sługo,
niech Cię Bóg siłą darzy
i żyć da jeszcze długo.
Tyle lat, Jubilacie, trzymasz tu dzielnie straż,
każdy z nas kocha, zna Cię,
boś dobry Pasterz nasz.
Szanowni Państwo Młodzi!
Złączeni dzisiaj jesteście stułą,
nowa otwiera się droga,
piastujcie miłość dla siebie czułą,
ona was zbliży do Boga.
Ona czuć nie da nieszczęścia gromu,
troski lżejszymi uczyni,
ona pomyślność stworzy Wam w domu,
majątek wniesie do skrzyni.
Wraz ze zgodą ona niech będzie hasłem,
wskazówek w życiu udziela,
idźcie z uczuciem tym niezagasłym
aż do srebrnego wesela.
Chce żeby Twoje oczy w moje patrzyły,
żeby Twoje usta z mymi się złączyły,
żeby moje serce tylko dla Tobie biło
i chcę żeby nas na świecie tylko dwoje było!
Z ranka samego
przesyłam buziaczka słodkiego
rozkosznego i namiętnego,
i bardzo wyjątkowego.
Rozkoszuj się nim przez cały dzień,
niech na Twój uśmiech nie pada żaden cień.
Uśmiechaj się od ucha do ucha,
nawet gdyby do nosa wpadła Ci mucha.
Słoneczko niech świeci jasno na niebie,
takie cieplutkie tylko dla Ciebie.