Za moje serce złamane, za moja miłość wzgardzoną,
chcę podarować Ci kwiatek, maleńką róże czerwoną.
Może tę różę złamiesz, tak jak złamałeś mi serce,
lecz serce było bezbronne, a róża porani Ci ręce.
Ile piasku na plaży,
ile wieloryb waży,
ile na świecie wody,
ile odcinków na sukces mody,
ile kaczek w stawie,
ile snów na jawie,
ile łez w moim oku,
które płyną o zmroku,
ile latem stopni,
ile jesienią kropli,
ile gwiazd na niebie,
tak ja bardzo kocham ciebie.
W tym bez okazyjnym dniu
życzę Ci miłego snu,
dobrego chrapania
i niezłego całowania
byś się nie obijał po nocy,
żebyś całował dobrze
bez kopania w koce.