Droga dorosłego życia
niech będzie bez wielkiego picia.
By marzenia się spełniały
i z kacem nie odpływały.
By rodzice oparcie w Tobie mieli,
bo wiesz jak bardzo Ciebie pragnęli.
Ty ucz się byś doszedł do celu,
nie zboczył jak robi zbyt wielu.
A zdrowie i szczęście niech Cię nie mija,
by w Twym dorosłym życiu ważna była każda chwila.
Niech pachną mazurki,
świeci słonko na niebie,
niech zajączek ode mnie
ucałuje Ciebie
życząc zdrowia, wiosny w sercu
i szczęścia bez liku,
a na znak świąt spełnionych
mnóstwa jajek w koszyku.
Liścik ten do Ciebie piszę,
bo coś w głębi serca słyszę.
Jeśli chcesz to go przeczytaj,
gdy przeczytasz to nie pytaj
bo gdy Ciebie zobaczyłam
to o Tobie w nocy śniłam.
Bardzo mi się spodobałeś
coś pięknego w sobie miałeś.
Twoje usta, oczy, włosy,
mają w sobie dar uroczy.
A Twój uśmiech miły taki,
jakby gdzieś śpiewały ptaki.
Może głupstwo wypisałam,
lecz się w Tobie zakochałam!
Powiem Ci moimi słowy, że dziś Chrystus zmarł spragniony,
Pragnął wody - octu dali, pragnął życia - śmierć zadali,
Śmierć ta była tak okrutna, że Jezusa trzykroć gniotła,
Więc zastanów się człowiecze, jak Pan twój Cię kocha szczerze,
I nie pragnie nic od Ciebie, a Ty błagasz Go w potrzebie...,
Błagasz wtedy kiedy chcesz, a czy dzięki składasz też..?
On za Ciebie umarł także, świat zbawiając przy tym jakże...,
Jak? Tak, że teraz w wolnym kraju, masz możliwość iść do raju,
Gdzie? Do kościoła możesz iść, oddać Bogu się za nic..
Zostaw koszyk, usiądź w ławce, zrób znak krzyża... wróć na stancje..
Następnego dnia poranka zwróć uwagę swą na jajka - bo to symbol kulturowy, w którym zło znajdzie przeszkody...
Spokojnych Świat Wielkiej Nocy życzy...