Idą Święta!Widać gości!
Wydłub z karpia wszystkie ości.
Powyjadaj z barszczu uszy,
A gdy Cię za bardzo suszy,
Siądź wygodnie z flachą wina
I obejrzyj dziś Kevina.
Wstawaj śpiochu w Nowym Roku.
Niech Ci się darzy na każdym kroku.
Niech Ci słonko ciągle świeci,
ale na Boga - już bez nowych dzieci.
Tylko ze mną, żoną, psem,
no i z małym - to się wie.
Płacze mama, szlocha tata,
widać łezki w oczach brata,
siostra też ze szczęścia płacze,
a pan młody ciągle skacze
i niezmiernie się raduje!
Przyszła żona mu wtóruje,
bo nim trzy kwadranse miną,
jedną staną się rodziną.
Zadumy u grobu pustego,
radości ze spotkania Zmartwychwstałego,
pokoju, nadziei, jajka smacznego
i udanego oblewanego!
Niech się nie zgubi wśród tylu pisane
Świąt sens prawdziwy - Jezus Zmartwychwstały!
Wesołego Alleluja!