Niech ćwierka do Ciebie kurczaczek,
a wszelkie zło rozsypie się w drobny maczek.
Świąt świeżych jak wiosenna trawka
i soczystych jak dojrzała truskawka.
Moc prezentów od zajączka,
co koszyczek trzyma w rączkach.
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego.
Gdy ugryziesz mnie dziś w uszko,
to pokażę Ci me łóżko.
Sex oralny lub analny,
będzie ze mną nie banalny.
Gdy się oddasz tej rozkoszy,
potrzebować będziesz noszy!
Nawet słoniki porcelanowe,
kotki, żyrafy całe pluszowe,
dziś wysyłają swe Walentynki.
Ja wrzucam moją do Twojej skrzynki
śląc w niej całusy takie gorące,
jakby wysłało je samo słońce!
Złap je i spróbuj domyślić się
kto tak szalenie pokochał Cię!
Dobrze jest mieć znajomych
i zwracać się często do nich.
Czy słońce świeci czy pada,
pozdrowić zawsze wypada,
pozdrowić o zdrowie zapytać,
wiersz napisać, przeczytać,
szanujmy się więc Przyjaciele,
przyjaźni nigdy zbyt wiele.
Dziś początek nowej drogi, którą razem iść będziecie.
Od Was tylko to zależy, czy usłana będzie kwieciem.
Dzień jedyny, dzień szczególny, miłością, szczęściem przybrany.
Każdy dalszy będzie wspólny i na zawsze pamiętany.
Ze wszystkich kwiatów świata
chciałbym zerwać... słońce
i dać je potem Tobie
złociste i gorące.
Słoneczko jest daleko,
ale się nie martw (imię)
narysowałem drugie,
jest prawie takie samo.
Teraz Cię wycałuję,
jak mogę najgoręcej,
bo tak Cię kocham bardzo,
że już nie można więcej.