100 lat!
Bardzo wielkiego
tortu urodzinowego,
świeczek zapalonych,
marzeń spełnionych,
i niech Ci zawsze
świeci słoneczko...
Moja Ty ukochana króweczko.
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: - Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, a następny samochód pozbawił ją głowy. Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg.
Dzień radosny, dzień jedyny dziś są Twoje urodziny. Pragnę złożyć Ci życzenia: dużo szczęścia, powodzenia. Gości wielu, kosza kwiatów, moc toastów i wiwatów.
Przybyłam tu do Was tak pełna radości,
bo widzę tutaj tylu zacnych gości.
Są tutaj starzy i młodzi, którzy tu przybyli,
by Was Państwo Młodzi dziś błogosławili.
Wyglądasz Ty Pani Młoda tak bardzo wspaniale,
bo żeś zdążyła ku bożej chwale.
Twe dobre serce dzisiaj wskazuje,
że Cię Pani Młoda Pan Młody szanuje.
I to najważniejsze, że w oczach jego
jesteś ceniona jak perła droga.
Bo swej młodości nie zmarnowałaś.
Swym dobrym sercem Boga kochałaś.
Wznosiłaś Ty Pani Młoda swe modlitwy ku Bogu,
żebyś się dostała do dobrego rodu,
a Twej modlitwy wysłuchał Bóg,
bo idziesz Pani Młoda w szlachetny ród.
A więc Panie Młody - czy rozważasz sobie,
że ta będzie twoja żona co siedzi przy Tobie?
A skoro ją obrałeś za żonę,
niech twe zamiary płyną w nieboskłony.
Kończy się już Państwo Młodzi - Wasze wolne życie.
Będzie trzeba nieraz i zapłakać skrycie.
Pożegnaj Ty Pani Młoda swe rodzinne progi,
bo tu już nie będą Twe panieńskie nogi.
Podziękuj mamusi, że cię wychowała
i za te noce, które przy Tobie nie spała.
Nieraz ona Boga o łaski błagała,
żebyś dobrego małżonka dostała.
A teraz Wy Drodzy Goście otrzyjcie łzy z powieki
i błogosławcie tej parze na wieki.
Bo pójdą oni w te kościelne progi.
Błogosławcież im i rodzicie i rodzice chrzestni.
A gdy na ołtarzu zabłysną świece,
proście Matki Bożej, by Wam słodkie życie dała.
Tego wam życzę ja i rodzina cała.
Ciałem obok mnie Cię nie ma,
lecz ma dusza już do Ciebie śpiewa:
Zamknij oczy już kochana,
ta godzina już nastała.
Niech Ci aniołki się śnią,
i na dobranoc rozgrzej się miłością mą.
Każdy życie chce mieć piękne,
bez rozterek, bólu, łez.
Lecz gdy przyjdą trudne czasy,
ważne, że Przyjaciel jest!
Mały misio z wielkim sercem
dziś do Ciebie spieszy się
by przywitać Cię z uśmiechem
i powiedzieć - Kocham Cię!