Niech w Święta Bożego Narodzenia zima otula nas białym puchem,
jak ciepły koc przy kominku,
niech bieluteńkie gwiazdeczki skrzypią wesoło pod naszymi butami na wieczornym spacerze.
Pisanych jojecek, wirzbowych bazicek, kiełbasy święconej, dużo krzanu do niej, baby polukrzonej,kukielki pieconej, Zmartwychwstanio w dusy i Wiesny... po usy!
Ludzie czasami całe lata
szukają się bezmiernie,
aż Bóg uczuciem dłonie splata
i razem idą wiernie.
Dla Was dziś taki dzień nastaje
początek wspólnej drogi,
więc niech Wam ona będzie majem,
los niech ucieka srogi.
Nowy Rok - to zwykło się mawiać -
dobra okazja do tego, by się zmienić.
Ja jednak pragnę Wam życzyć,
abyście nadal pozostali sobą.
Nie pozwólcie zniszczyć w sobie tego,
co Was wyróżnia w tłumie.
Czy pamiętasz jak to było?
Byłeś ze mną sam na sam.
Bicie serca mi mówiło,
Że dla siebie Ciebie mam.
Ty tuliłeś mnie w ramionach,
Całowałeś usta me.
Wtedy właśnie zrozumiałam,
Że naprawdę kocham Cię.