Śmigus Dyngus! Na uciechę
z kubła wodę lej ze śmiechem!
Jak nie z kubła, to ze dzbana,
śmigus-dyngus dziś od rana.
Staropolski to obyczaj,
żebyś wiedział i nie krzyczał,
gdy w Wielkanoc, w drugie święto,
będziesz kurtkę miał zmokniętą.
Stary Rok odchodzi
z brodą po kolana,
zadumany, zatroskany,
żegnany na balach.
Jaki byłeś wszyscy wiemy
i za to Ci dziękujemy,
za radość, smutki, żale,
i za szczęście jakie dałeś.
Dzisiaj mamy święto dziadka,
okazja niezwykle rzadka.
Ja dziadziusia kocham szczerze,
w jego słowa zawsze wierzę.
Mój dziadek ma swoje zdanie,
budzi we mnie zaufanie.
To naprawdę trzeba przyznać,
dziadek fajny jest mężczyzna.
Kiedy dzień dziadka zaświta,
wiązanką kwiatów go witam.
Bądź zdrowy dziadku kochany,
i bądź zawsze razem z nami.
Ucz nas zawsze, jak żyć trzeba,
z siebie przykład dawaj nam,
aż nareszcie wszyscy razem
u niebieskich staniem bram.
Wszak to dzisiaj Roczek Nowy
radość w sercu nieci
więc, Dziaduniu, słuchaj mowy
wdzięcznych Tobie dzieci.
Ty nas uczysz, Dziadku drogi
w życiu miłości i cnoty
niech ci rzuci Bóg pod nogi
promień szczęścia złoty!