Dorosłości to namiastka,
gdy nadejdzie osiemnastka,
śmiało ściągaj swój pas cnoty,
chłopcy wezmą Cię w obroty,
tańcz od rana do wieczora,
na skrupuły przyjdzie pora,
by Cię nie dopadły gary,
i ględzący wciąż mąż stary!
Nie daj sobie w kasze dmuchać,
dobrych rad się staraj słuchać,
rób pieniądze lecz uczciwie,
traktuj wszystkich sprawiedliwie,
szanuj zdanie innych ludzi,
kochaj to, co Miłość budzi
i nie pozwól, by przykrości,
pozbawiały Cię radości.
Osiemnasty minął rok,
zrobiłaś w dorosłość wielki krok,
niechaj zawsze szczęście Ci sprzyja,
to, co złe, z daleka omija,
wszystko, czego pragniesz, by się ziściło
i tak, jak sobie marzysz, by zawsze było.
Każdy może się weselić,
kiedy 18-nastka strzeli,
kiedy mocno już wypali,
niech się wtedy wszystko wali.
Wali, pali i rujnuje
i nikogo to nie rusza,
bo się już dorosłą czuje
osiemnastoletnia dusza.
Gdy Ci 18-tka strzeli
masz sto nowych przywileii,
od dziś wszystko dozwolone,
papierosy,wódka,wino
oraz erotyczne kino.
Podśpiewując dana, dana
baw się do białego rana,
możesz głośno się weselić
lub numerek sobie strzelić.
Gdy zrobi się pogoda
to zafunduj sobie loda.
Gdy stać cię na cztery kąty
możesz tworzyć w nich trójkąty.
Od dziś możesz robić wiele,
tego życzą Ci przyjaciele.