Bóg dał nam miłość za darmo.
Nie chciał jej chować w kościołach.
Pragnął by stała się karmą
w rozpaczy, w smutkach, w mozołach.
Dlatego w życiu potrzeba
cierpliwie nosić ją przed sobą,
nie czekać na łaskę z nieba
bo ludzie też pomóc mogą.
Zaglądaj więc w głąb każdej duszy,
płomieniem uczuć ogrzewaj,
a gdy już lody rozkruszysz
Bogu dziękczynnie zaśpiewaj.
W tak uroczystym dniu, jakim jest przyjęcie przez Ciebie Sakramentu Chrztu Świętego i wstąpienie do wspólnoty Kościoła, życzę Ci, abyś zawsze miała ufność w Bogu, kierowała się wrażliwym sercem, a cele, które sobie wytyczysz, by zawsze były szlachetne.
Tobie, który wypełniłeś dom swym płaczem i radosnym gwarem w tak ważnym dniu, Sakramentu Chrztu, życzę beztroskiego i zdrowego dzieciństwa. Aby każda łza, która po Twym policzku spłynie była łzą szczęścia, a uśmiech Twój Zjednywał wszystkie wokół serca.
Najmilsza sercu Boża dziecino!
W dniu tak pięknym i radosnym,
niczym kwiat w promieniach wiosny,
życzę Ci miłości, szczęścia, pomyślności
i to, o czym zamarzysz, by się spełniło,
i to, co pokochasz, by Twoim było.
Bocian tutaj przyniósł syna,
szczęśliwy dziś ojciec,
skąd to jego tęga mina,
nietrudno nam dociec.
Syn następcą tronu i cnót spadkobierca,
ale przy tym i pożeracz niewieściego serca.
Malec ten dziś został już chrześcijaninem,
pijmy więc zdrowie ojca, z jego dzielnym synem.