Dobry wieczór, me słodkie kochanie,
żeby miłe Ci było dziś spanie,
niech Cię nocna melodia kołysze,
niech Twój głos aksamitny w snach słyszę,
i żeby poduszka miękka i miła
twoją główkę cudnie tuliła.
Złote gwiazdki już na niebie,
ale obok nie ma Ciebie.
Ciemna noc, zimne łóżko,
komu szepnąć mam na uszko,
że kocham mojego Misia,
aż dostaję w głowie fisia?
Kolorowych, słodkich snów
i brakuje mi już słów,
więc mówię dobranoc kochanie moje,
już jutro będziemy we dwoje!
Chciałabym teraz Ci bajkę wyszeptać,
jakąś ładną i miłą, na dobranoc,
korzystając z jakiegoś krzesełka,
siedząc obok i dłoń Twą trzymając,
a gdy oczka byś cudne swe zmrużył,
to po cichu, spoglądając z góry,
nachylając się cicho nad Tobą,
dałabym całusa, wznosząc się nad chmury.
Księżyc uśmiech ma na buzi,
ja się tulę do podusi.
Ty też zamknij oczka swoje
i już idźmy spać oboje.
Śnijmy wspólnie o czymś pięknym,
zakazanym i namiętnym!