Dębowe listeczki drzewa się trzymają,
niech wszyscy ojcowie dzieci swe kochają.
Tatuś może czasami trochę zbeszta,
ale na zawsze w sercu dziecka mieszka.
A kiedy będzie słońce i lato,
pójdziemy sobie na spacer z tatą.
Ja będę miała nową sukienkę,
tato mnie będzie trzymał za rękę.
Pójdziemy wolno, prosto przed siebie,
będziemy liczyć chmury na niebie,
będziemy liczyć drzewa przy drodze,
będziemy skakać na jednej nodze.
Miniemy kino, szkołę, aptekę,
jeszcze spojrzymy z mostu, na rzekę,
jeszcze okruchy rzucimy falom,
kupimy w kiosku różowy balon.
Kiedy już będę bardzo zmęczona,
tato posadzi mnie na ramiona
(tacy będziemy jak nikt, szczęśliwi).
A wokół ludzie będą patrzyli na to,
jak na barana niesie mnie tato.
Tato, tato, cóż Ci dam,
bukiet kwiatów, prezent z gwiazd.
Niech to święto zapanuje,
życzeń mnóstwo, co przyjmujesz,
zdrowia, szczęścia i pomysłów
na dalsze drogi w twym życiu.
Życzę Ci mój Tatusiu.
Dziś dzień ojca Drogi Tato.
Co Ty dzisiaj powiesz na to?
Ślę Ci szczere me życzenia.
Czy w twym życiu to coś zmienia?
Mam nadzieję, że się cieszysz!
I że dzisiaj się nie spieszysz.
Bo to święto jest dla Ciebie.
Byś urządził je dla siebie.
Dziękuję, że znosiłeś to,
czego nie sposób było znieść,
że robiłeś coś z niczego,
że dawałeś, mając puste kieszenie,
że wybaczałeś, choć nie przepraszałam,
że kochałeś, gdy kochać się nie dało,
że mnie wychowałeś
i że to wszystko Ci się udało!
Choć jestem duży i bez swego Taty
bez przerwy wpadałbym w tarapaty.
Kiedy więc przyjdą jakieś kłopoty
od razu Tacie oznajmiam o tym.
A wtedy zaraz łatwiej i prościej uda się
wybrnąć z wszelkich trudności.
Na dzień Ojca ślę życzenia,
bo to nie jest bez znaczenia.
Jesteś dobry dla mnie Tato.
Chcę Ci podziękować za to.
Wspierasz mnie od urodzenia.
Więc się nigdy już nie zmieniaj.