Przyszłam do Ciebie cichutko boso,
przemoczona deszczem i rosą.
Przyszłam, bo tęskniłam za Tobą,
przyszłam, bo jesteś niezwykłą osobą,
przyszłam by słońce Ci w dłoniach nieść,
przyszłam by podać Ci rękę i
chcę Ci szepnąć na dobranoc,
że dziękuję Ci za wszystko,
bo choć dzieli nas pół świata,
to w tej chwili jesteś blisko.
Wiesz, że nie ma słów tak pięknych,
którymi mógłbym Ciebie opisać,
ani zjawisk tak cudnych,
do których mógłbym Ciebie porównać.
Słowo piękna jest zbyt ubogie
by określić Twą urodę
słowo cudowna znaczy zbyt mało,
by opisać Twą dobroć całą.