Ten skromny widoczek,
dla pięknych Twych oczek.
Na świętego Walentego,
w dniu zakochanego.
Czytając choć pomyśl przez chwilę,
że ten, co wysyła wspomina Cię mile.
Liścik ten do Ciebie piszę,
bo coś w głębi serca słyszę.
Jeśli chcesz to go przeczytaj,
gdy przeczytasz to nie pytaj
bo gdy Ciebie zobaczyłam
to o Tobie w nocy śniłam.
Bardzo mi się spodobałeś
coś pięknego w sobie miałeś.
Twoje usta, oczy, włosy,
mają w sobie dar uroczy.
A Twój uśmiech miły taki,
jakby gdzieś śpiewały ptaki.
Może głupstwo wypisałam,
lecz się w Tobie zakochałam!
Nie bądź taka nieprzystępna
i na co dzień, i od święta,
daj buziaka Walentemu,
tak miłości spragnionemu.
Żyć bez Ciebie - jakiż sens?
Dłużej, luba, mnie nie męcz!
Stworzymy symfonię, symfonię miłości,
niech równym rytmem biją nasze serca,
niech biją uczuciem do tego są stworzone,
bo serca samotne to serca chore.
Choć trudno sercu spotkać drugie serce,
to gdy się spotkają stworzą potęgę,
potęgę doskonałą, eksplozję radości,
potęgę dobra, która drzemie w miłości.
Dziś zakochani święto swoje mają,
dzisiaj moc życzeń sobie składają.
Ja też chciałbym życzyć Ci,
byś zapomniała co to łzy.
By każdy dzionek życia Twego
był lepszy od dnia poprzedniego.
By szczęścia Cię nie opuściło,
i by nic Cię w życiu nie zmartwiło.
Powiedz dlaczego płaczesz, dlaczego smucisz się,
niedługo Cię zobaczę, bo przecież Kocham Cię.
Zostańmy wtedy razem, na wieki jeśli chcesz,
ja przecież o tym marzę, Ty o tym dobrze wiesz!