Chociaż zimno, mrozek, wieje,
chociaż słonko Cię nie grzeje,
piękny uśmiech Ci przynoszę
i o uśmiech Ciebie proszę.
Precz smuteczkom i szarości,
radość w sercu niech zagości.
Zobacz, przybywam tu z pozdrowieniami,
żeby dziękować za Przyjaźń między nami.
Chociaż czasu ostatnio mam niewiele,
od czego są przecież Przyjaciele?
By zawsze w potrzebie dłoń podali
i na nasze serce zasługiwali.
Nie ma lekarstwa mocniejszego,
skuteczniejszego, doskonalszego
dla naszych ran we wszystkich sprawach ziemskich,
jak mieć kogoś,
kto cierpi z nami w każdym nieszczęściu
i cieszy się w powodzeniu.
Szczęściem może być każdy uśmiech,
każdy dobry uczynek, nowy dzień,
nowa wiadomość, dobra ocena,
przyjaciel, spełnione marzenie.
a moim szczęściem jest to,
że żyję wśród Was!
Którędy bym nie szedł zawsze tu wrócę.
Uśmiechem powitam mile słowo rzucę,
bo Twoja Przyjaźń jest taka gościnna,
taka piękna i dobra jak być powinna.
I w sercu zapada tak głęboko do dna,
więc wracam do Ciebie każdego dnia.
Dziękuję za Twój uśmiech,
otwarte okno Twego istnienia.
Dziękuję za Twe spojrzenie,
zwierciadło Twojej uczciwości.
Dziękuję za Twoje łzy,
które są znakiem,
że dzielisz radość lub smutek.
Dziękuję za Twoją rękę,
zawsze wyciągniętą,
aby dać lub otrzymać.
Dziękuję za Twoje objęcia,
które są szczerą gościną
Twojego serca.
Dziękuję za Twoje słowo,
wyraz tego, co kochasz,
i w czym pokładasz nadzieję.
Dziękuję, że jesteś.