Zawiodłem Ciebie. Zawiodłem Nas.
Obiecywałem, że się zmienię.
Obiecywałem, że będzie inaczej.
Obiecywałem, że już na zawsze będziemy razem.
Na zawsze rodziną. Nie dotrzymałem słowa.
Teraz wiem, co znaczyły Twe słowa.
Liczą się czyny, okazywanie uczuć, liczy się rodzina.
Zapomniałem, że jesteś kobietą.
Potrzebujesz komplementów, czułości okazywania miłości.
Zawiodłem Ciebie. Zawiodłem. Wybacz.
Sto Choinek w Lesie,
Prezentów ile Mikołaj uniesie,
Bałwana ze śniegu,
mniej życia w biegu.
Tyle radości ile Karp ma ości,
beczkę wina, wiadro wódki by utopić wszystkie Smutki,
sto buziaków na dodatek by smaczniejszy był opłatek.
Dla 18-latki najśliczniejsze kwiatki.
Dużo luzu i urody,
dobrego humoru i ducha pogody,
supermena boskiego,
ślicznego i dzianego,
matury zdania,
ciągłego kochania,
w ciuchach przebierania,
willi z basenem jako mieszkania,
imprez niezapomnianych
i przyjaciół oddanych.
Ulotne, krótkie i szalone
szczęście bardzo upragnione.
Nie patrz na to co jest w tyle,
bo nasze życie to tylko chwile.
Ciesz się słońcem, ciesz się chmurą,
wtedy będziesz tylko górą.
Optymizmem zarażaj ludzi,
niech się w Tobie radość budzi.
Słuchaj ptaków, słuchaj lasu
i dla siebie znajdź też czasu.
Pamiętaj, że życie to jest świat
w którym możesz rozkwitać jak kwiat.