Pokochałam oczy Twe i chce patrzeć tylko w nie.
Zobaczyłam usta Twe, pokochałam także je.
Choć spojrzenia chwile trwały, podobałeś mi się cały.
Wszystko Twoje miłe jest, każde słowo, każdy gest.
Za ten wiersz nie gniewaj się, bo naprawdę kocham Cię.
Obyś w łóżku był tak mocny
jak zajączek wielkanocny,
żeby była też owocna
Twoja Palma Wielkanocna,
abyś spuszczał się z fajfusa
tak obficie jak w Dyngusa.