Obyś w łóżku był tak mocny
jak zajączek wielkanocny,
żeby była też owocna
Twoja Palma Wielkanocna,
abyś spuszczał się z fajfusa
tak obficie jak w Dyngusa.
Może kiedyś się spotkamy, pod prysznicem pokochamy,
potem szybko do łóżeczka, by pomiziać się po pleckach,
może będzie tak wspaniale, że zapragniesz mnie na stałe.
Chce rozpalić Twe serducho, by moc szeptać Ci na ucho:
Jak dziś tęsknie, jak dziś płacze, gdy dla Ciebie nic nie znaczę.
Chce byś sobie pomyślała, że ktoś pragnie Twego ciała.
Moja Mała Sikoreczko rozgrzej dla mnie swe łóżeczko,
wpuść mnie proszę pod swój kocyk to zatęsknisz po tej nocy.
Szczęścia, zdrowia, powodzenia w dniu Bożego Narodzenia.
Beczkę piwa, wiadro wódki, by odgonić wszystkie smutki.
A po Sylwestrowym balu dużo imprez, seksu, szmalu!
Gdy słyszę imię Monika wszystko wokoło zanika,
gdy jesteś obok mnie czuje się jak we śnie,
Twoje oczka tak błyszczące są jak rosa na zielonej łące,
Twoje wilgotne usteczka są jak bajeczka,
nóżki Twoje obie moje do macania i lizania,
czasem nawet do gryzienia ale to tak od niechcenia.
Cała i tak jesteś moja.