Nie obiecuję ci wiele...
Bo tyle co prawie nic...
Najwyżej wiosenną zieleń...
I pogodne dni...
Najwyżej uśmiech na twarzy...
I dłoń w potrzebie...
Nie obiecuję ci wiele...
Bo tylko po prostu siebie.
Białe wąsy, biała broda!
Tylko śniegu nie ma - szkoda!
Już Mikołaj grzeje sanie,
czego pragniesz niech się stanie.
W tę magiczną noc
Niech choinki moc
Niech dopadnie Cię.
Gdy zgasną złote zorze
mrok skryje ludzkie gniazda,
raz w roku o jednej porze
przedziwna wschodzi gwiazda.
A kiedy blask jej padnie,
wszystkich ból zanika,
chociażby w sercu na dnie,
był smutek nie wiem jaki.
Czy dostajesz szóstki w szkole,
czy pod ławką jesz babole,
czy się bawisz na całego,
ja Ci życzę mój kolego
byś miał uśmiech wciąż na twarzy,
i to o czym każdy marzy.