Chciałbym dziś z ogrodu pozrywać wszystkie kwiaty,
ułożyć w jeden bukiet pełen barw bogatych.
Niech w każdym jednym kwiatku miłość moja gości,
tak bardzo jest spragnione me serce tej radości.
Każdy jeden kwiatek wdzięczność moją ma,
a Ty gdy na nie patrzysz zawsze się uśmiechasz.
Dziękuję Ci za wszystko
co dla mnie zrobiłaś kochana mamo!
W czerwcowy wtorek czerwcowy wiatr
z odświętną minął do miasta wpadł.
Wszedł do kwiaciarni przed ósmą tuż
i kupił bukiet z tysiąca róż.
Koło przedszkola przystanął wiatr
i każdej mamie podarował kwiat.
Mamo!
Stałaś przy mnie w nocy, gdy płakałam.
Byłaś przy mnie, gdy o pomoc wołałam.
Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą, najtrwalszą.
Dałaś mi miłość wyrzeczeń wartą.
Na stronach kalendarza świątecznych dni jest mało
a szkoda, co tu robić, by świąt nie brakowało,
lecz jeden dzień szczególnie swym blaskiem kusi,
dla jednych to Dzień Matki a dla mnie Dzień Mamusi.
Nie umiem mówić głośno, jak kocham i co czuję,
więc patrząc mamie w oczy cichutko podziękuję.
Mamo kochana,
ja Ciebie kocham każdego ranka,
gdy mnie budzisz rano do szkoły.
Ja Ciebie kocham i w południe samo,
bo pyszny naszykowałaś obiadek.
Ja Ciebie kocham i wieczorem również,
bo ty mnie nauczyłaś jak rozmawiać z Panem Bogiem.
Dziękuję Ci Mamo kochana,
za to że troszczysz się o mnie każdego dnia.
W dniu twojego święta
stoję tutaj uśmiechnięta.
Uśmiechnięta i nieśmiała,
ze wzruszenia drżąca cała.
Chciałabym powiedzieć ładnie,
co w serduszku leży na dnie,
lecz mi pięknych słów brakuje,
droga mamo, wiesz co czuje,
przyjmij więc życzenia moje
pd twojej córeczki,
od pociechy twojej.
Chcę wam powiedzieć, bo o tym nie wiecie,
że moja mamusia najpiękniejsza w świecie.
Jest taka miła, kochana ogromnie
i wciąż śmieje się do mnie.
Chociaż w dzień wciąż pracuje
to wieczorem ucałuje
rankiem wiąże mi wstążeczki
nocą pierze sukieneczki.
Bo mamusia ukochana
wciąż się trudzi tak od rana
i to wszystko dla swych dzieci
Niech jej za to słonko świeci.