Płacze mama, szlocha tata,
widać łezki w oczach brata,
siostra też ze szczęścia płacze,
a pan młody ciągle skacze
i niezmiernie się raduje!
Przyszła żona mu wtóruje,
bo nim trzy kwadranse miną,
jedną staną się rodziną.
Przyjemności pierwszej nocy,
patrzcie sobie prosto w oczy.
Panie Młody nie miej strachu,
choć bociany są na dachu.
Postępujcie sobie śmiało,
choćby łóżko się zarwało.
Za ten bohaterski czyn,
niechaj pierwszy będzie syn.