Tak wiele mnie nauczyłaś,
tak wiele uśmiechu mi dałaś,
na spacery ze mną chodziłaś,
kiedy byłam jeszcze mała.
Do snu nuciłaś piosenki,
byłaś zawsze mnie blisko
więc podziękować Ci, Babciu,
chcę dziś za to wszystko.
Żyj długo w spokoju i uśmiechaj się,
bo uśmiech jest najważniejszy
i wiedz, że kocham Cię.
Ja, mała różyczka,
wypadłam z koszyczka,
kwiatuszki zebrałam,
babci winszowałam.
A ja, mały Jasio,
nie umiem winszować,
tylko mojej Babci
rączkę ucałować.
Kochana Babciu, gdy się zbudziłam
i oczu moich powieki uchyliłam
promyczek miłości w serduszku zawzięcie,
wspominał mi cięgle o Twoim święcie.
Życzę Ci Babciu zdrowia dobrego,
gdyż skarbu lepszego nie znam od tego.
Miłość ma również wielkie znaczenie,
tej jednak doznasz na pewno ode mnie.
Bądź zatem zdrowa i bardzo szczęśliwa,
a naszej miłości niech w sercach przybywa.
Kochać Cię będę i kochać nie przestanę,
bo wiem że od Ciebie to samo dostanę.
Siadaj Babciu, siadaj blisko
zaraz ci opowiem wszystko.
Prawie całą noc nie spałam,
bo prezenty wymyślałam.
Na kanapie się kręciłam,
aż dla ciebie wymyśliłam:
z lodu broszkę i korale
i śniegowe cztery szale.
Dziesięć czapek w śnieżną kratkę
i lodową czekoladkę.
Jak nie będzie Ci smakować,
to mnie możesz poczęstować!