Stary Rok odchodzi
z brodą po kolana,
zadumany, zatroskany,
żegnany na balach.
Jaki byłeś wszyscy wiemy
i za to Ci dziękujemy,
za radość, smutki, żale,
i za szczęście jakie dałeś.
Zaprosimy króliczka i baranka,
na śniadanie dla nich będzie owsianka,
a dla Ciebie mój urwisie,
zrobię pyszny kisiel.
A dla taty wezmę kwiaty,
a mamie buziaka damy
wszystko zrobię dla Was.
Więc te święta, choć tak krótkie,
przejdą w radości, a nie ze smutkiem.
Każdy już czym prędzej bieżny,
by dołączyć do pasterzy.
I ja śpieszę z życzeniami,
bo nie mogę być tam z Wami.
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
i niech dobroć wśród Was gości.
I niech Boga wielka moc
na Was spłynie w Święta Noc.
Ile pszczółek jest na łące,
ile złotych promyczków ma słońce,
ile kropeczek ma biedronka
tyle ci w życiu życzę słonka,
tyle ci życzę szczęścia i miłości
oraz słodyczy i pomyślności.