Zaśpiewaj Hosanna i wznieś oczy do nieba,
dlatego, że tak czujesz, nie dlatego, że potrzeba.
Złóż ręce do modlitwy, bo jutro zaczynasz od nowa
wycieczkę do Boga, którego dziś przyjąłeś
do serca swego. Proszę Cię - nie zawiedź mnie i Jego.
Bujamy w obłokach jak wesołe dzieci,
myślimy, że słońce tylko dla nas świeci.
Co nam w sercach i głowach miesza tak szalenie?
To wzajemna miłość - nasze przeznaczenie.
Dzień minął szczęśliwie
w słonecznym uśmiechu
i teraz do domu
powracam w pośpiechu.
Lecz jeszcze dobranoc
szepnę cichutko,
bo już wróżka nocy
się zbliża wolniutko
i sypie pył gwiezdny
na Twoją poduchę.
Sen zmruży oczęta
marzeniem zasnute
więc śpij i śnij.