Niech noc otuli Ciebie
kołderką sennych marzeń,
a księżyc srebrnym blaskiem
kołysze Cię do snu.
Niech po gwieździstej rzece,
twych najpiękniejszych marzeń,
spokojnie w świetle gwiazd
podąża Twoja łódź.
Niech sny Twe będą barwne
i lekkie, jak lot motyla,
aż zbudzi Cię o świcie
zorzy narodzin chwila.
Wtedy swe piękne oczka
jak małe dziecko otworzysz,
i przed światem w dzień nowy
swoje marzenia znów położysz.
Ona pierwsza powiedziała co jest dobre, a co złe.
Ona pierwsza nauczyła jak ubierać mamy się.
Ona zawsze mi wierzyła, nawet kiedy było źle.
Ona jedna zawsze będzie mimo wszystko kochać mnie.
100 lat życia i radości,
200 picia i miłości,
300 wszelkiej pomyślności,
a 400 mocnych kości,
Kilka lat tylko trwa młodość,
więc szalej i młodością się nalej!
Ty mnie urodziłaś,
piersią wykarmiłaś,
dałaś mi swe serce
i kotlety w panierce.
Ty mnie obejmujesz
i w czółko całujesz,
kiedy jest mi źle
za to kocham Cię.
Wiem jak ciężko pracujesz tato!
Bardzo Cię kocham za to
a także za Twe szlachetne serce,
w którym rodzina pierwsze ma miejsce!
W ten dzień świąteczny przyjmij podziękę,
za wiarę, mądrość, ojcowską rękę.
Wysłuchaj życzeń co z serca płyną:
Niech wichru mroźne Ciebie ominą.
Ile piasku na plaży,
ile wieloryb waży,
ile na świecie wody,
ile odcinków na sukces mody,
ile kaczek w stawie,
ile snów na jawie,
ile łez w moim oku,
które płyną o zmroku,
ile latem stopni,
ile jesienią kropli,
ile gwiazd na niebie,
tak ja bardzo kocham ciebie.