Ktoś rozlał wódkę i cole,
wszyscy tańczą już na stole,
ręce aż pod niebo lecą,
jest już rok 2014.
Przeto śpieszę już do Ciebie
z życzeniami, by jak w niebie
w Nowym Roku Ci się żyło,
a szczęście przy Tobie było.
Złote gwiazdki już na niebie,
ale obok nie ma Ciebie.
Ciemna noc, zimne łóżko,
komu szepnąć mam na uszko,
że kocham mojego Misia,
aż dostaję w głowie fisia?
Kolorowych, słodkich snów
i brakuje mi już słów,
więc mówię dobranoc kochanie moje,
już jutro będziemy we dwoje!
Szczęście nadaje sens życiu,
to magia w Twym sercu zaklęta...:)
Nie pozwól mu zostać w ukryciu,
podaruj je bliskim na Święta..
Zdrowych, prawdziwie rodzinnych
Świąt Bożego Narodzenia,
opromienionych blaskiem Betlejemskiej Gwiazdy
i szczęśliwego Nowego 2018 :)
Rozhulały się wielkim gestem
wielkanocne dzwony
głosząc chwałę Pana
w cztery świata strony.
Spiżowy głos dzwonów
z sygnaturki drganiem
przebił chmury i przysiadł
przy złoconej bramie.
Święty strażnik, staruszek,
już trochę głuchawy,
pootwierał szeroko wrota
owej bramy - by lepiej słyszeć
granie z ziemskiego padołu.
I tak się zasłuchał
i tak się rozbawił
ręce kibić objęły
podparł się bokami,
przytupnął nieśmiało
(rzecz to oczywista)
wigor tempo przyspieszył
i już tańczy twista.
A tu tłumy turystów
do raju zdążają:
dobrzy - idą w pokorze,
czerwoni się pchają.
Chyłkiem, milczkiem jak diabły
w obcisłym kubraku
dołem się przemieszczają,
z głowa gdzieś pod pachą.
Cel już coraz bliżej,
złoto bramy nęci,
jeszcze parę ślizgów
i znów będą pierwsi.
Wtem głos z głębi ogrodu
wykrzyknął donośnie:
"- Piotrze! Oprzytomnij
i pomyśl przez chwilę!
Jak włażą komuchy
pójdziesz na zasiłek!"
Święty stanął i patrzy
- ze zmęczenia ziewa:
"- Psubraty podstępne!
Wy chcecie do nieba?
A gdzie dobre uczynki?
Gdzie serca skruszone?
Nic z tego nie będzie
ruszać w druga stronę!"
Ceber pełen wody
z deszczówki obłoku
wylał na gadzinę
co się pchała z boku.
W taki oto sposób
zwyczaj jest nadany:
w drugi dzień świąteczny
- poniedziałek lany.
Aromatem kawy Cię dzisiaj kuszę,
bo podobno kawa rozbudza ciało i duszę,
sam uśmiech w Dzień mglisty to za mało,
troszkę kawy dla rozkoszy by się zdało,
uśmiechnij się, bo ja Ci pozdrowienia Ci ślę.
Drogi Dziadziu, na tym świecie,
gdzie jest dużo smutku mar,
niechaj troska Cię nie gniecie,
a radośnie sieje czar!
Niech jak dzisiaj, w dniu imienia,
szczęście zawsze zsyła los,
niech wesele opromienia
twój kochany siwy włos!
Obyś nigdy nie narzekał,
lecz pogodny zawsze był,
byś prawnuków się doczekał,
pełnych życia, zdrowia, sił!
Niech Ci szczęście w każdej dobie
wszechmogący daje Bóg!
Tego, Dziadziu drogi, Tobie
kochający życzy wnuk.