Życzę Ci częstych spotkań z ludzką życzliwością,
Uśmiech niech będzie twym stałym kompanem,
Każdy dzień nich stanie się jedną wielką radością,
Po prostu niech wszystko układa Ci się wspaniale.
Bóg dał nam miłość za darmo.
Nie chciał jej chować w kościołach.
Pragnął by stała się karmą
w rozpaczy, w smutkach, w mozołach.
Dlatego w życiu potrzeba
cierpliwie nosić ją przed sobą,
nie czekać na łaskę z nieba
bo ludzie też pomóc mogą.
Zaglądaj więc w głąb każdej duszy,
płomieniem uczuć ogrzewaj,
a gdy już lody rozkruszysz
Bogu dziękczynnie zaśpiewaj.
Za Twoje światłe rady,
za Twoją czułą opiekę,
za to, że pragniesz,
bym stał się pełnym wartości człowiekiem,
składam dzisiaj Panu
wyrazy czci i wierności,
życząc: niech szczęście na zawsze
pod Pana dachem zagości.
To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimnym śniegiem dmucha,
w serca złamane i smutne,
cicha wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru,
od bardzo wielu już wieków,
pod dachem tkliwej kolędy,
Bóg się rodzi w człowieku.
Przepraszam za wszystko, co w życiu złe
przepraszam też za to, że płakać mi się chce
przepraszam za krzywdy Tobie wyrządzone
przepraszam za prawdziwą miłość nieujawnioną w porę
przepraszam Cię tak mocno jak mocno tylko potrafię
lecz kochać już na wieki Cię będę, bo inaczej żyć nie umiem.