Gdy do wojska przyjechałem, nawet buty tu dostałem.
Dali szczotę i froterę, kubeł miałem i polerę.
Stojąc z boku z nas się śmiali, tak nam starzy w d...e dali.
Na Sylwestra dobrze się baw
by nie wyszedł z Ciebie paw,
bo jak wyjdzie to przesrane,
całe ciuchy zarzygane
i nie mieszaj piwa, wódki,
bo zarzygasz sobie butki.
Tradycyjnie jak co roku
sypią się życzenia wokół,
większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja życzę, moi mili,
byście święta te spędzili
tak jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu
idąc na spacer gdzieś do lasu,
może w gronie swoich bliskich
jedząc karpia z jednej miski,
może gdzieś tam w ciepłym kraju
czując się jak Adam w raju,
może lepiąc gdzieś bałwana,
jeśli dużo śniegu napada.
Spełnienia marzeń,
nocy pełnych wrażeń,
słodkiego życia,
okazji do picia,
misia do kochania,
króliczka do przytulania,
własnego miejsca na ziemi,
a nie kącika w sieni.
Tyle wierszy jest o babci, cioci, mamie, tacie.
za to Dziadka literaci, obdarzyli skromniej.
Aby uzupełnić luki, słowa pięknie kładę.
Chórem zawołajcie wnuki: Niech nam żyje Dziadek!
Dziękuję za Twój uśmiech,
otwarte okno Twego istnienia.
Dziękuję za Twe spojrzenie,
zwierciadło Twojej uczciwości.
Dziękuję za Twoje łzy,
które są znakiem,
że dzielisz radość lub smutek.
Dziękuję za Twoją rękę,
zawsze wyciągniętą,
aby dać lub otrzymać.
Dziękuję za Twoje objęcia,
które są szczerą gościną
Twojego serca.
Dziękuję za Twoje słowo,
wyraz tego, co kochasz,
i w czym pokładasz nadzieję.
Dziękuję, że jesteś.