Przyjemności pierwszej nocy,
patrzcie sobie prosto w oczy.
Panie Młody nie miej strachu,
choć bociany są na dachu.
Postępujcie sobie śmiało,
choćby łóżko się zarwało.
Za ten bohaterski czyn,
niechaj pierwszy będzie syn.
W dniu twojego święta
stoję tutaj uśmiechnięta.
Uśmiechnięta i nieśmiała,
ze wzruszenia drżąca cała.
Chciałabym powiedzieć ładnie,
co w serduszku leży na dnie,
lecz mi pięknych słów brakuje,
droga mamo, wiesz co czuje,
przyjmij więc życzenia moje
pd twojej córeczki,
od pociechy twojej.
W puchu śnieżyczek
dzwonią sań dzwoneczki,
z gwieździstego nieba
dochodzi śpiew anielski,
jego brzmienia iskierki
niech rozjaśnią wszelkie troski i rozterki,
a zapach piernika i choinki
rozweseli wszystkich minki.
Słowo miłość - za Ich troski,
słowo wdzięczność - za Ich trud.
Dar to skromny, dar uczniowski,
wyśpiewany z serc jak z nut.
Dziękujemy za wszystkie starania,
które wkładacie w nasze wychowanie i edukację.
Wierzymy, ze Wasz wysiłek uczyni z nas ludzi mądrych i szlachetnych.
Dziękujemy za codzienne, niezwykle trudne i mozolne budowanie naszych wnętrz.
Za Twoje światłe rady,
za Twoją czułą opiekę,
za to, że pragniesz,
bym stał się pełnym wartości człowiekiem,
składam dzisiaj Panu
wyrazy czci i wierności,
życząc: niech szczęście na zawsze
pod Pana dachem zagości.
Choć dzieli wielka nas różnica
twych doświadczonych - naszych młodych lat,
jednak zatarła się granica,
którą pokoleniom stawia świat.
Widzimy nieraz, że znużenie
na czole Twoim kładzie cienie,
a jednak zawsze masz siły,
byśmy się dobrze uczyli,
by nie był stracony czas!
Niech Wam nie zbraknie nigdy zdrowia,
niech szkoła w dom się wspólny zmienia!
Praca wychowawcy to praca niełatwa,
bo często leniwa i krnąbrna jest dziatwa.
Kocha ona figle i chętnie się czubi,
lecz stroni od książki, uczyć się nie lubi.
Trzeba dużo zdrowia, dużo czasu stracić,
aby umysł ucznia rozwinąć, wzbogacić,
który gdy dorośnie, dopiero zrozumie,
jak jest w życiu ciężko, gdy się mało umie.