Patrz na ludzi, świat, przyrodę,
jaką mamy dziś pogodę,
czy nad Tobą słońce świeci,
czy się łąka znów ukwieci,
a Ci daję moje słowo,
że żyć będziesz długo, zdrowo.
A te ileś lat przeżytych,
w dniu dzisiejszym nie ukrytych,
będzie znaczyć dla Cię tyle,
że pomyślisz: przecież chwile,
piękne, miłe są przede mną!
To nie kwiaty, które więdną!
Bądź jak jesteś odlotowa,
bądź jak jesteś tak czadowa,
miej pieniędzy całe worki
niech cię omijają korki,
miej faceta to zabawy,
i ciągotki to zdobycia sławy.
Dzisiaj, Tatusiu drogi, dzień Twego imienia,
więc pragnę i ja także złożyć Ci życzenia.
Nie chcę życzyć, jak wszyscy, zdrowia, pomyślności,
bo tego życzy każdy, i to mnie już złości.
Rada bym Ci złożyć, tak jak nikt nie życzy:
spełnienia wszystkich marzeń, szczęścia i słodyczy.
I życzę Ci, jak w bajce dobra wróżka,
by spełniły się marzenia z głębi Twojego serduszka.
Na niebie sto gwiazdek świeci,
Ich blask tak nas podnieci,
Że będziemy się kochać w ich blasku,
Nawet na gorącym piasku,
Będziesz patrzeć w me oczy,
Aż ich blask Cię zauroczy,
Miłość swą wyznamy szczerze,
Która w świat rozkoszy nas zabierze.
Chciałem Cię przeprosić...
Za to, że Cię kocham.
Za to, że przez Ciebie szlocham...
Za serce, które z bólu pęka.
Za to, że miłość to (niby nie, a jednak) udręka...
Za to, że się już poddałem.
Za to, że z Tobą po prostu być chciałem.
Za noce, nieprzespane...
Za gwiazdy rozkochane.
Za serce, które bije dla Ciebie...
Za to, że nie było całkiem jak w niebie.
Za to, że chcę zapomnieć Ciebie.
Za Twoje, piękne oczy.
Za to, że jestem zaliczonym tekstem.
Za to, że obdarowałem Cię każdym moim gestem..
Za usta, które Twym smakiem są wypełnione.
Za wszystkie wspomnienia, bo zostały.
Staropolskim obyczajem, gdy w Wigilię gwiazdka wstaje, Nowy Rok zaś cyfrę zmienia, wszyscy wszystkim ślą bożonarodzeniowe życzenia. Przy tej pięknej sposobności i ja życzę Ci radości aby wszystko się zdarzyło z roku na rok lepiej było!