Kolejny Sylwester lecz życzenia te same,
Byś w przyszłym roku zbudował zamek,
Byś miał sto koni i sto samochodów,
Byś nigdy do płaczu nie miał powodów.
Przyjemnego szumu w głowie,
wygodnego miejsca w rowie.
No i morze jeszcze potem,
spokojnego snu pod płotem.
Żeby pies z kulawą nogą,
Cię nie olał idąc drogą.
Dużo czadu i uroku
w nadchodzącym Nowym Roku.
Choć Mikołaj palcem groził,
byś północy chłopie dożył,
byś flaszeczkę jakąś zmotał
i życzenia wybełkotał.
W klopie leżę - wstanę może
osobiście wtedy złożę,
te życzenia co je ślę
oj przepraszam, znów mi źle.
W TEGO Sylwestra pijemy za zdrowie:
1.Facetów którzy Nas zdobyli!
2.Kolesi którzy nas stracili!
3.Debili którzy nas rzucili!
4.Farciarzy którzy nas poznają!
Nowy Roku, Nowy Roku,
już zeszedłeś z nieba,
posłuchajże, czego pragnę,
niewiele mi trzeba.
Nic ja nie chcę, Roku Nowy,
dla samego siebie,
lecz wysłuchaj i spełń wszystko,
o co proszę ciebie.
Moja Mama i mój Tatuś
Tak ciężko pracują,
wejrzyj na nich, Roku Nowy,
niech trudu nie czują.
niech ich w życiu nic nie martwi,
niech wszystko się wiedzie,
niechaj dni swych nie spędzają
w kłopotach i w biedzie.
Daj mym drogim, Roku Nowy,
same dni szczęśliwe,
niech stąpają nie przez głogi,
lecz przez kwietną niwę.
Złote słonko pomyślności
niech im zajaśnieje,
niech się w naszym cichym domku
zawsze dobrze dzieje.