Liścik ten do Ciebie piszę,
bo coś w głębi serca słyszę.
Jeśli chcesz to go przeczytaj,
gdy przeczytasz to nie pytaj
bo gdy Ciebie zobaczyłam
to o Tobie w nocy śniłam.
Bardzo mi się spodobałeś
coś pięknego w sobie miałeś.
Twoje usta, oczy, włosy,
mają w sobie dar uroczy.
A Twój uśmiech miły taki,
jakby gdzieś śpiewały ptaki.
Może głupstwo wypisałam,
lecz się w Tobie zakochałam!
Przyszłam do Ciebie cichutko boso,
przemoczona deszczem i rosą.
Przyszłam, bo tęskniłam za Tobą,
przyszłam, bo jesteś niezwykłą osobą,
przyszłam by słońce Ci w dłoniach nieść,
przyszłam by podać Ci rękę i
chcę Ci szepnąć na dobranoc,
że dziękuję Ci za wszystko,
bo choć dzieli nas pół świata,
to w tej chwili jesteś blisko.
Wiesz, że nie ma słów tak pięknych,
którymi mógłbym Ciebie opisać,
ani zjawisk tak cudnych,
do których mógłbym Ciebie porównać.
Słowo piękna jest zbyt ubogie
by określić Twą urodę
słowo cudowna znaczy zbyt mało,
by opisać Twą dobroć całą.