Przyszłam do Ciebie cichutko boso,
przemoczona deszczem i rosą.
Przyszłam, bo tęskniłam za Tobą,
przyszłam, bo jesteś niezwykłą osobą,
przyszłam by słońce Ci w dłoniach nieść,
przyszłam by podać Ci rękę i
chcę Ci szepnąć na dobranoc,
że dziękuję Ci za wszystko,
bo choć dzieli nas pół świata,
to w tej chwili jesteś blisko.
Zbyt się krępuje, by Ci powiedzieć,
jakie uczucie w mym sercu tkwi.
Jednakże pewną rzecz musisz wiedzieć;
bez Ciebie szare są wszystkie dni.
Jeśli nie zwrócisz na mnie uwagi,
to moje życie nie zmieni się.
Może mi starczy kiedyś odwagi,
by Ci oznajmić, że kocham Cię.