Zbliża się cichutko
zimowy wieczorek.
Może złoty księżyc
poprawi nam humorek.
Tak ponuro i ciemno
za oknem się zrobiło,
tylko księżyc i gwiazdki
niebo rozjaśniło.
A jak widzę te gwiazdki
i księżyc na niebie,
to poproszę je pięknie
o bajeczne sny dla Ciebie.
Na roczek - czerwony smoczek.
Na trzy latka - "Chatka Puchatka".
Na pięć latek - parostatek.
Na siedem lat - rowerek "Skrzat".
A na osiemnastkę co?
Harley, skóra, to jest to!
Ćwieki, chromy, zimna stal.
Dajesz kopa, no i w dal!
Jest fundamentem rodziny,
przystanią bezpieczeństwa,
strażnikiem mojego dzieciństwa,
znakiem odwagi i męstwa.
Radą wspomagał zawsze w potrzebie
mocno do piersi przytulił
i nie wstyd było się wypłakać
w rękaw ojcowskiej koszuli.
Za to, że byłeś Przyjacielem,
a przede wszystkim za to,
że nigdy we mnie nie zwątpiłeś,
i za Twą bezgraniczną miłość.
Dziękuję Ci Tato.
Wiosna to młodość, młodość i życie,
anioła boskie wejrzenie,
młodość to żywe nieba odbicie
i żywe duszy natchnienie.
Młodość i miłość - to niby dziecię,
miłe wdziękami swej niewinności,
a nie ma skarbów droższych na świecie
nad te, co serce czerpie w miłości.
Żyjcie szczęśliwi uczuć jednością,
niech Was dzień każdy rozkoszą wita,
a myśl owiana wspólną miłością
niech w błogą przyszłość z pączków wykwita!
Żyjcie szczęśliwi! W tych słówek treści
cała serc naszych mowa się mieści.
Dziś początek nowej drogi, którą razem iść będziecie.
Od Was tylko to zależy, czy usłana będzie kwieciem.
Dzień jedyny, dzień szczególny, miłością, szczęściem przybrany.
Każdy dalszy będzie wspólny i na zawsze pamiętany.
To wasza rocznica.
Może być szczególną okazją do tego,
by się zatrzymać i spojrzeć wstecz na to,
co osiągnęliście w ciągu waszego małżeństwa.
Jest to czas zarezerwowany na wspomnienia
radosnych chwil oraz rozwiązanych problemów.
To czas na podziękowanie Bogu
za rozwój waszej miłości i trwałości waszego małżeństwa.
Odbyłem daleką podróż
do mojej przeszłości,
odkryłem gdzie popełniłem błędy.
Kiedy się zatrzymałem zobaczyłam moment, w którym Cię straciłem.
Musiałem Cię utracić...Tak samo jak Ty musiałaś utracić mnie.
Wiesz po co? Żeby zrozumieć,
że miłość odzyskana ma smak najsłodszego miodu...
Przepraszam i proszę wybacz i przytul już mnie.
Białe wąsy, biała broda!
Tylko śniegu nie ma - szkoda!
Już Mikołaj grzeje sanie,
czego pragniesz niech się stanie.
W tę magiczną noc
Niech choinki moc
Niech dopadnie Cię.