W dniu twojego święta
stoję tutaj uśmiechnięta.
Uśmiechnięta i nieśmiała,
ze wzruszenia drżąca cała.
Chciałabym powiedzieć ładnie,
co w serduszku leży na dnie,
lecz mi pięknych słów brakuje,
droga mamo, wiesz co czuje,
przyjmij więc życzenia moje
pd twojej córeczki,
od pociechy twojej.
Ósmego marca marcowy wiatr
z odświętną miną do miasta wpadł.
Wpadł do kwiaciarni przed ósmą tuż
i kupił bukiet z tysiącem róż.
I na przystanku przystanął wiatr
i każdej Pani podawał kwiat!
Jak ptak śpiewający o mgły błękicie,
jak kwiat, w którym nagle budzi się życie,
jak złote marzenie co nie chce się spełnić,
jak kolorowanka, którą trzeba zapełnić,
jak różowy pokoik, którego słońce opromienia,
tak ja ślę ci najlepsze życzenia.