Kiedy Dziadek był malutki,
to nie nosił adidasów tylko butki,
nie miał wąsów ani brody,
no i nie chciał jeść marchewek tylko lody
i co, i co że Dziadek urósł trochę,
że lat ma trochę więcej niż dwa plus trzy plus osiem,
i co, i co to ważne, że mam Dziadka,
że bardzo Kocham go i lat mu życzę sto!
Dziadziusiu!
Z szacunkiem spoglądam na Ciebie.
Szanuję Twą srebrem tkaną głowę
i chciałbym poprawić się dla Ciebie,
choćby troszeczkę, choćby o połowę!
A może kiedyś byłeś taki sam,
psociłeś także i bury zbierałeś,
może i z Tobą mieli starsi kram
i także z trudem sam się poprawiłeś?
Dzień Twych imienin
to kres moich psot.
Chcę w mych życzeniach
poprawy obietnicę złożyć,
bo nie znajdę w mym życiu
tak dobrych jak Ty istot.
Życzę Ci nadto Dziadziu,
byś mógł lat stu dożyć!
Tyle już minęło lat,
kiedy droga moja mama,
będąc dzieckiem jak dziś ja,
wierszyk Ci mówiła sama.
Płyną lata... Dzisiaj ja
składam Ci życzenia w kwiatach,
I wiedz, że Cię kocham tak,
jak mama w dawnych latach.
Dzisiaj mamy święto dziadka,
okazja niezwykle rzadka.
Ja dziadziusia kocham szczerze,
w jego słowa zawsze wierzę.
Mój dziadek ma swoje zdanie,
budzi we mnie zaufanie.
To naprawdę trzeba przyznać,
dziadek fajny jest mężczyzna.
Kiedy dzień dziadka zaświta,
wiązanką kwiatów go witam.
Bądź zdrowy dziadku kochany,
i bądź zawsze razem z nami.
Nie wyglądasz jak dziadek z kreskówki
nie masz siwej brody i długiej dubeltówki,
lecz Dziadkiem jesteś najlepszym na świecie,
który mnie kocha i w zimie i w lecie.