Posłuchaj mnie dziadku kochany,
kiedy z łóżka wstałem zaspany,
przez okno na niebo spojrzałem
i nagle olśnienia doznałem.
Malutkie chmurki pływając po niebie
kazały mi przybiec szybciutko do Ciebie.
Miałem Ci złożyć serdeczne życzenia,
by się spełniły Twoje marzenia.
W prezencie Ci daję serduszko moje,
ponieważ w moim, wyczuwam Twoje.
Jeśli dwa serca tak się kochają,
na pewno szczęścia w życiu zaznają.
Tyle już minęło lat,
kiedy droga moja mama,
będąc dzieckiem jak dziś ja,
wierszyk Ci mówiła sama.
Płyną lata... Dzisiaj ja
składam Ci życzenia w kwiatach,
I wiedz, że Cię kocham tak,
jak mama w dawnych latach.
Dziadku, dziadku czy to Ty?
Coś na Twojej głowie lśni.
To korona!
Słowo daje przecież znam korony z bajek!
Czy to fotel?
Ależ skąd!
To nie fotel tylko tron.
Dziadku, dziadku jesteś królem!
Pytasz, co to za zagadka.
To po prostu święto dziadka!
Uwielbiam gdy czytasz mi książeczki,
lub gdy opowiadasz mi bajeczki.
Lubię gdy na kolanach mnie sadzasz
i na każdą psotę zawsze się zgadzasz.
Lubię gdy uśmiechasz się do mnie,
po prostu kocham Cię ogromnie!