W Twej rocznicy narodzenia
Najpiękniejsze ślę życzenia
Żeby wszystko się spęłniło
Co się tylko wymarzyło
By pomyślność otaczała
Każda cząstka szczęście dała
W zdrowiu było tak złocisto
Abyś przeżył latek sto
(lub: Abyś żyła latek sto)
Dobry wieczór, me słodkie kochanie,
żeby miłe Ci było dziś spanie,
niech Cię nocna melodia kołysze,
niech Twój głos aksamitny w snach słyszę,
i żeby poduszka miękka i miła
twoją główkę cudnie tuliła.
Rozhulały się wielkim gestem
wielkanocne dzwony
głosząc chwałę Pana
w cztery świata strony.
Spiżowy głos dzwonów
z sygnaturki drganiem
przebił chmury i przysiadł
przy złoconej bramie.
Święty strażnik, staruszek,
już trochę głuchawy,
pootwierał szeroko wrota
owej bramy - by lepiej słyszeć
granie z ziemskiego padołu.
I tak się zasłuchał
i tak się rozbawił
ręce kibić objęły
podparł się bokami,
przytupnął nieśmiało
(rzecz to oczywista)
wigor tempo przyspieszył
i już tańczy twista.
A tu tłumy turystów
do raju zdążają:
dobrzy - idą w pokorze,
czerwoni się pchają.
Chyłkiem, milczkiem jak diabły
w obcisłym kubraku
dołem się przemieszczają,
z głowa gdzieś pod pachą.
Cel już coraz bliżej,
złoto bramy nęci,
jeszcze parę ślizgów
i znów będą pierwsi.
Wtem głos z głębi ogrodu
wykrzyknął donośnie:
"- Piotrze! Oprzytomnij
i pomyśl przez chwilę!
Jak włażą komuchy
pójdziesz na zasiłek!"
Święty stanął i patrzy
- ze zmęczenia ziewa:
"- Psubraty podstępne!
Wy chcecie do nieba?
A gdzie dobre uczynki?
Gdzie serca skruszone?
Nic z tego nie będzie
ruszać w druga stronę!"
Ceber pełen wody
z deszczówki obłoku
wylał na gadzinę
co się pchała z boku.
W taki oto sposób
zwyczaj jest nadany:
w drugi dzień świąteczny
- poniedziałek lany.
Niech zające i barany
podsłuchają Twoje plany!
Porzuć wszystkie Twe rozterki,
bo to czas wielkiej wyżerki!
Niech to będzie czas uroczy
jajecznej Wielkanocy.
Dziś od rana biją dzwony,
Jezus Chrystus Zwyciężony!!!
Śmierć pokonał, z grobu powstał,
wieść po świecie się rozniosła.
Radujmy się wszyscy, jajkiem podzielmy,
miłości odrobinę drugiemu dajmy,
i radosne Alleluja zaśpiewajmy!!!
W 2018 roku idź do przodu krok po kroku, niech Cię nadmiar kasy męczy, niechaj fiskus Cię nie dręczy, niech rodzina żyje w kupie, resztę miej głęboko w d...!