Bóg dał nam miłość za darmo.
Nie chciał jej chować w kościołach.
Pragnął by stała się karmą
w rozpaczy, w smutkach, w mozołach.
Dlatego w życiu potrzeba
cierpliwie nosić ją przed sobą,
nie czekać na łaskę z nieba
bo ludzie też pomóc mogą.
Zaglądaj więc w głąb każdej duszy,
płomieniem uczuć ogrzewaj,
a gdy już lody rozkruszysz
Bogu dziękczynnie zaśpiewaj.
Ty dziadziuniu dobrze wiesz,
czego wnuk ci życzy:
zdrowia, skarbów jakich chcesz,
szczęścia i słodyczy.
Niechaj dziadzio mój jedyny,
żyje długo i przyjemnie,
niech mu w szczęściu mkną godziny,
i niech ma pociechę ze mnie.
Dziadziusiu nasz drogi!
Przyjm dziś od nas wnuków życzenia:
Niech szczęście dni Ci opromienia
i rzuca Ci się pod nogi!
My Twoje wnuczki i wnuki
z życia Twojego czerpiemy nauki.
Tak bardzo Cię Dziadziu kochamy!
U Twych kolan składamy dziś dary,
Bądź szczęśliwy Dziadziu,
całusów mnóstwo Ci damy!
To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimnym śniegiem dmucha,
w serca złamane i smutne,
cicha wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru,
od bardzo wielu już wieków,
pod dachem tkliwej kolędy,
Bóg się rodzi w człowieku.