Dzień dzisiejszy jest jako wiosny tchnienie,
bo dzień zaślubin jest nam w życiu wiosną
i jego słońca łaskawe promienie
darzą nas pieśnią o szczęściu radosną.
Weźcie z tej wiosny, co dziś Wam świeci,
uśmiech, któremu jest miłość na imię,
a z tym uśmiechem życie Wam przeleci
wesoło wiosną, jesienią i w zimie.
Wielkanocnych świąt już pora
trzeba jaja wyjąć z wora.
Pomalować, pofarbować
i kobiecie dać spróbować,
żeby potem nie gderała,
że na Święta jaj nie miała!
Poranna kawa aromatem przyciąga,
a promień słońca ją słodzi.
Letni wiatr pomału ją miesza
w powietrzu uśmiechy wiesza.
Zbieram ciepło mych myśli,
by przesłać wiele radości,
niech urok porannej chwili
do zmroku w sercu Twym gości.
Znów nadchodzi ciemna noc,
a wraz z nią rozmyślań moc,
o tym, jak czas spędziliśmy,
o czym razem gawędziliśmy,
chwilami malował się smutek, rozterka,
lecz teraz, gdy otula mnie ciepła kołderka,
zastanawiam się, co mogło Cię
tak bardzo zasmucić
i w jaki sposób mogę
twoje troski ukrócić
i pamiętaj o tym, co mogę Ci ofiarować,
czyli dozgonną wdzięczność,
a za miłość dziękować.